Strona główna
-
Analizy meczów
-
LE: Fulham - Hamburger SV (29.04.2010)
Data dodania: 2010-04-28 13:00:13
LE: Fulham - Hamburger SV (29.04.2010)

W czwartek wieczorem dojdzie do rewanżowego spotkania pomiędzy drużyną Fulham a Hamburgerem SV.
Pomimo pierwszego meczu rozgrywanego na boisku rywala, ekipa z Anglii stoi przed bardzo wielką szansą na awans do finału, gdyż pierwsze spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Mimo większego posiadania piłki i masy strzałów HSV na bramkę ekipie z Niemiec nie udało się strzelić gola na wagę zwycięstwa.
Dodatkowo przed czwartkowym spotkaniem Fulham może być optymistycznie nastawiony, gdyż wydaje się, że HSV ma wielkie problemy z grą. Ostatni pojedynek ligowy przegrał aż 5 do 1 - na wyjeździe z Hoffenheim.
Droga do półfinału
HSV w drodze do półfinału przegrał 5 spotkań w LE, z czego aż 4 miały miejsce na wyjeździe. U siebie HSV nie przegrywało, a 0:0 z Fulham był drugim takim rezultatem po remisie z Celticiem.
Fulham z kolei u siebie nie przegrywał, a gdyby nie jedyny remis z Romą na własnym stadionie można byłoby powiedzieć, że zdobył on komplet punktów na własnym stadionie.
Nie patrząc na ostatni bezbramkowy remis z HSV Fulham w każdym z poprzednich 7 spotkań LE tracił przynajmniej jedną bramkę, jednak Anglicy potrafili wyeliminować takie ekipy jak Roma, Juventus, czy niemiecki Wolfsburg.
Te właśnie fakty stawiają najstarszy zawodowy klub z Londynu w roli wielkiego faworyta.
Historia spotkań pomiędzy tymi ekipami również niewiele nam sugeruje, bowiem spotkanie to było pierwszym bezpośrednim pojedynkiem tych ekip.
Ligowe boiska
Hamburger aktualnie zajmuje 7 pozycję mając 8 punktów straty do miejsca premiującego udziałem w Pucharach. Na wyjeździe HSV wygrywało 5 razy, tyle samo razy przegrywało oraz 6 razy remisowało. Na wyjeździe HSV strzelił 30 bramek tracąc przy tym 28 goli. HSV jest drugą po Werderze drużyną, która strzelała najwięcej bramek na wyjeździe.
Fulham zajmuje 12 miejsce, a do miejsca premiującego udziałem w pucharach ekipa z Londynu traci aż 19 punktów. U siebie Fulham na 17 spotkań wygrał aż 10 pojedynków, przy 4 przegranych i 3 remisach. Ciekawe jest to, że Fulham jest drużyną, która traci najmniej bramek w lidze na własnym stadionie i przy stracie 12 goli plasuje się na 1 miejscu z Manchesterem United oraz Totenhamem, którzy również tracili 12 bramek. Ostatnią ligową kolejkę Fulham przegrał na wyjeździe z Evertonem. W ostatnich 10 meczach w Premier League FulHam wygrał tylko 3 razy, 3 razy zremisował oraz 4 razy zaliczył porażkę. Na własnym stadionie przez ostatnie 10 spotkań Fulham przegrał tylko raz 2 do 1 z Manchesterem City.
Kto jest faworytem przed tym spotkaniem? Wydaje się być nim Fulham, jednak wtorkowy mecz Lyonu z Bayernem pokazał, że na tym etapie rozgrywek Puchary Europejskie są bardzo nieprzewidywalne.